19 kwietnia, 2014

Drugie śniadanie

To będzie post trochę inny niż zawsze. Zazwyczaj wrzucam posty o modzie, urodzie. Dziś będę poruszać się w tematyce żywienia. Nie, to nie będzie kolejny post o dietach cud i odchudzaniu. To będzie post o drugim śniadaniu do pracy. Ja przez kilka ( a może już kilkanaście ? ) lat jadłam w szkole i pracy kanapki i czasem owoce. Uwierzcie, nawet pyszne kanapki mogą się znudzić! Dlatego od jakiegoś czasu staram się urozmaicać swoje drugie śniadanie. I przyznam Wam, że taki zdrowszy, pożywniejszy posiłek daje mi energię na dłuższy czas. No i oczywiście jest smaczniejszy. Postanowiłam podzielić się z Wami kilkoma propozycjami, ale tak naprawdę chciałabym zaczerpnąć trochę Waszych pomysłów na drugie śniadanie do szkoły / pracy.


 Oczywiście na pierwszy ogień idą sałatki! Szybko, prosto i pysznie. Kompozycja dowolna :D

 
Na sałatki warto zaopatrzyć się w specjalny pojemnik. Mój kupiłam w biedronce, 
ale na pewno sklepy mają w swej ofercie podobne. 
Ma dołączony widelczyk i pojemnik na sos.  
Lubię na świeżo dodawać sos do sałatki, aby nie podeszła wodą :)

 

A teraz coś dla szczęśliwców, którzy tak jak ja mają w pracy mikrofalę. 
Moja ukochana cukinia z jajkiem- pycha! Usmażona w domku, podgrzana w pracy :)

 
Ugotowany brokuł jest pyszny, sycący i zdrowy. 

 
To ostatnio moja ulubiona przekąska. Naturalny jogurt do którego wrzucam bakalie. 
Gdy zagryzam to jeszcze bananem to naprawdę jestem najedzona.

 
 Zamiast chipsów do pochrupania małe, słodkie marchewki. 
Można je znaleźć w biedronce. Zapakowane, obrane, umyte.

 
Zdaję sobie sprawę, że większość pewnie nie przepada za sokiem pomidorowym.
 Ale uwierzcie, że warto się do nich przekonać. Są pyszne...i syte.
 

Zdrowy, pyszny deser, który można zabrać do pracy? 
Pokrojone owoce + waniliowy jogurt =pyszności!!!

To są moje propozycje. Oczywiście często przygotowanie czegoś pożywniejszego wiąże się z dłuższym czasem przygotowania. Jeśli jednak nie zdążycie przygotować czegoś pysznego (bo akurat późno w nocy leci Wasz ulubiony serial ;) ), a nie chcecie rzucać się na niezdrowe, choć pyszne, chipsy i batoniki, to możecie zamówić jedzenie z pobliskiej restauracji, baru. W poszukiwaniu miejsc, które oferują dowóz jedzenia do pracy pomoże Wam strona foodpanda. Wystarczy, że wpiszecie miejsce do którego chcecie, aby dostarczyć śniadanie, a wyskoczy Wam lista restauracji, menu oraz przybliżony czas dostarczenia zamówienia. Fajnie, prawda? ;)

16 kwietnia, 2014

Boyfriendy i pantofelki Kopciuszka

Ja wiem, oczepiłam się tych spodni. Ale co zrobić kiedy mi się tak bardzo podobają? Mają miły, dobry materiał, są luźne, a więc bardzo wygodne. Nie ma nic gorszego niż niewygodne, bardzo opinające spodnie, z których dodatkowo wylewają się boczki :D (dlatego jestem fanką sukienek ;) ).Najlepiej wyglądają w duecie ze szpilkami. I najlepiej trochę przekornie.. czyli luźne, męskie spodnie i złote pantofelki 'Kopciuszka', w których jestem zakochana i które pięknie mienią się w promieniach słonecznych. Choć i na duet z trampkami się skuszę, gdy znajdę odpowiedni model, bo póki co nic mi nie odpowiada. Ogólnie wybredna ze mnie baba ;) 


|buty, spodnie, koszula- lumpeks| torebka- stradivarius | żakiet- strych |

04 kwietnia, 2014

Wiosenne kwiaty

O taaaaaak! W końcu zaczął się sezon na piękne, kwieciste sukienki. Choć ja najchętniej nie rozstawałabym się z nimi przez cały rok. Zdaję sobie jednak sprawę, że najlepiej wyglądają w otoczeniu zielonej trawy, słonecznych promieni i kwitnących kwiatów. A że w okół kwiatki nieśmiało rozchylają pączki, to chciałam je odrobinę zachęcić tymi w pełnym rozkwicie na mojej sukience :) I jak co roku się zaczyna... szpilki, sukienki, torebki, szminki, loki, uśmiechy i szczęście. Też tak macie? Do pełni szczęścia brakuje mi tylko pysznej kawy, w różowym kubku, wypitej na ławce przed domem. No dobra. Może jeszcze nowej pary szpilek. Najlepiej w soczystym, błękitnym kolorze ;)

 
 


 |żakiet- Berska | sukienka- lumpeks | buty- allegro |

26 marca, 2014

Tommy Hilfiger z lumpeksu




Wspominałam już, że jestem dzieckiem szczęścia? Od jakiegoś czasu rozglądałam się za spodniami boyfriendami. Jednak żal było mi wydać 150 zł na spodnie z sieciówki i zwlekałam z zakupem, z nadzieją, że znajdę coś w lumpku. I co? Cierpliwość popłaciła. Znalazłam piękne jasne jeansy Tommy Hilfiger za siedem złotych. Wydaje mi się, że ta niska cena spowodowana była dziurą na udzie. Dla mnie dziura nie była problemem, bo i tak chciałam dorobić ich więcej. Podwinęłam nogawki, pobawiłam się z pumeksem i mam piękne spodnie z bardzo dobrego i przyjemnego materiału. Aaaa i 140zł w kieszeni. Niezły interes, co? :)Oczywiście zdaję sobie sprawę, że takie spodnie są ryzykowne dla moich bioder ;) TU kilka rzeczy na sprzedaż.




 

|spodnie- lumpeks, Tommy Hilfiger | buty- H&M | koszulka- Carry | kurtka- no name | pomadka- Bell lip tint |

19 marca, 2014

Manicure hybrydowy

Pewnie większość z Was słyszała o Manicure hybrydowym. Od niedawna też się nim zajmuję. Włożyłam sporo pieniędzy w zestaw, ale było warto. Pokochałam blask i trwałość jaką daje. Co jakiś czas będę wrzucała tu moje prace. Póki co, nie są jakieś wymyślne, ale już mam sporo pomysłów na szalone pazurki :) Napiszcie co o nich sądzicie! Miałyście doświadczenie z hybrydą?


 Mój pierwszy manicure :)

 
Nie mam pojęcia czemu jakość zdjęcia jest taka zła, u mnie na dysku wygląda normalnie :(

 
Piękny fiolet + holograficzny brokat. Bardzo trudno ująć holograficzny efekt na zdjęciach..


Kobalt + czarny holograficzny brokat mieniący się na kolorowo- jest boski!


Prawie neonowy róż + kryształki Svarowskiego, które pięknie mienią się w słońcu