20 lipca, 2014

19 lipca, 2014

Dziewczyna safari i jej wiewiórka

Chciałabym się skupić i napisać super inteligentnego i zabawnego posta, ale niestety dziś nie jest to możliwe. Muszę kątem oka obserwować gdzie jest moja wiewióra, która rozbestwiła się podczas karmienia, uciekła mi, a teraz biega mi po pokoju. EDIT : CUD. Właśnie sam wrócił do klatki i pierwszy raz obyło się bez kilkugodzinnej gonitwy za nim! Lepiej być mogło :) Poza tym jak widzicie zaszalałam z włosami. Ale to chyba chwilowa metamorfoza, zobaczymy czy się do siebie przyzwyczaję ;)



|sukienka- lumpeks | buty- H&M | okulary- marc by marc jacobs |

13 lipca, 2014

I'm Barbie girl

W tym miesiącu przekroczyłam limit na zakupy na najbliższy rok. Łowy w lumpeksach okazały się owocne jak nigdy, a i przeceny w lubelskich galeriach dały się we znaki portfelowi. Ale skoro zrobiłam porządek w ciuchach i wrzuciłam mnóstwo niepotrzebnych łachów, to naturalną koleją rzeczy jest uzupełnienie garderoby, prawda? Do wczoraj ciuchy i buty były WSZĘDZIE. Na szczęście dziś mam już miejsce, bo sprzątnęłam ciuchy z klawiatury i krzesła, a więc mogę wrzucić post :) Co do zakupów to i tak czuję ogromną dumę, bo powoli zmieniam do nich podejście. Staram się kupić rzeczy, które będę miała z czym nosić i które są mi naprawdę potrzebne. Przykładowo oparłam się pokusie i nie kupiłam kolejnej sukienki, a w zamian za to nabyłam sweterek z myślą o jesieni. No dobra zdarza mi się jeszcze skusić na koszulę w szminki. Ale była piękna i po przecenie. No i w szminki! Nie dało się jej nie kupić ;) Moim kolejnym małym osiągnięciem jest to, że co miesiąc staram sobie kupić jedną droższą ale porządną rzecz. W ten sposób uciułałam już na skórzane sandałki, torbę, porządną biżuterię i markowe okulary. Odmówiłam sobie kilku sezonowych szmatek i kupiłam rzeczy, które mam nadzieję, będą służyły mi na lata. Fajne uczucie. Czas kończyć, bo za dziesięć minut zaczynają się 'Chłopaki do wzięcia'. Ogląda ktoś ? :D


                                                        |buty- H&M | spódnica- tally wiejl | torba- allegro | bluzka- lumpeks|
     

28 czerwca, 2014

Wakacje-nie-wakacje

Chce mi się wakacji. Niestety w moim wieku już chyba nie ma wakacji. Jest tylko lato.Niby właśnie dziś skończyłam szkołę, a raczej zakończyła mi się sesja, ale wciąż nie mogę całymi dniami leżeć na balkonie, oglądać 'Trudnych spraw', 'Dlaczego ja?, 'Pamiętników z wakacji', 'Ukrytej prawdy' i całej reszty przydatnych programów, które uczą mnie jak radzić sobie w ciężkich, kryzysowych życiowych sytuacjach. Pozostało mi tylko czekać i odliczać czas do chwili, gdy będę mogła spakować 1314258235924 sukienek, 24124 par butów do walizki i rzucić to wszystko w cholerę choć na kilka dni. Swoją drogą z każdej wycieczki najbardziej lubię drogę do konkretnego miejsca. Super uczucie oczyszczenia, gdy zostawiasz wszystko w tyle i śpiewając na cały głos Budkę Suflera cieszysz się z tych kilku dni odpoczynku, które na Ciebie czekają. Właśnie zdałam sobie sprawę, że osoba która kieruje, cieszy się zdecydowanie mniej.

|buty- ryłko | spodnie- lumpeks | bluzka- Tally Weijl | torba- allegro | okulary- marc by marc jacobs | marynarka- H&M|

19 czerwca, 2014

Maxi dress


Niestety chyba jestem skazana na szmateksy. Próbując kupić sukienkę na wesele chodziłam po galeriach dobre kilka godzin i NIC nie znalazłam. Albo ja mam za wysokie wymagania, albo sieciówki nie mają zbyt wiele do zaoferowania. Na szczęście kolejny raz z opresji uratowały mnie lumpy. Wystarczyło, że weszłam do jednego i już miałam do wyboru dwie sukienki, które naprawdę mi się podobały! Dodam, że pięć razy tańsze. Długo się nie zastanawiałam :) Niestety tego dnia udało się zrobić tylko kilka w miarę dobrych fotek, dlatego musiałam zrobić dodatkowe fotki innego dnia. Ale jakieś tam zdjęcia makijażu są, więc nie marudzić. Co sądzicie o sukience?