15 stycznia, 2015

Strachy na lachy

Boję się nisko latających ptaków. Boję się duchów. Boję się morderców. Boję się spać z odkrytymi stopami. Boję się, że za kilka lat stwierdzę, że zmarnowałam swoje życie. Boję się, że nie będę mogła mieć dzieci. Boję się porodu, jeśli jednak będę mogła je mieć. Boję się, że kiedyś nie będzie mnie stać na podróże. Boję się bardzo ciasnych pomieszczeń. Boję się, że moi bliscy umrą przede mną i będę musiała cierpieć po ich stracie. Boję się, że mąż mnie zdradzi. Boję się, że nie będę dobrą matką. Boję się, że nie spełnię swoich marzeń. Boję się, że kiedyś przestanę marzyć. Boję się, że kiedyś umrze we mnie radość życia. Boję się, że będę zgorzkniała. Boję się, że nigdy nie zmądrzeję. Boję się, że kiedyś zwariuję. Boję się, że na świecie nie ma nikogo, kto byłby w stanie zaakceptować moje lęki.

  |buty, płaszcz- sh | spodnie- H&M | koszula- pepco |

09 stycznia, 2015

Love scene

Największym kobiecym wrogiem są książki i filmy (zaraz po cellulicie, rozstępach, wąsiku, torebce w której nic nie można znaleźć, niewygodnych butach). Filmy i książki oczywiście z wątkami miłosnymi. Nie te denne, mdłe romanse, ale te o mężnych żołnierzach, przystojnych rycerzach, bogatych romantykach. Najlepiej jakby nasz bohater miał też pewną mroczną tajemnicę i trochę nie po kolei w głowie. Żeby był wariatem po prostu. Najlepiej na punkcie kobiety. Oczywiście, żeby walczył o nią do utraty sił, słał bukiety kwiatów, porywał na randki. Najlepiej jakby robił to wszystko bez pozwolenia. No i w tych filmach i książkach on tak robi. A później w realnym świecie taka kobieta dziwi się, że gdy powiedziała 'nie', on odczytał 'nie' i wcale nie wysyłał kwiatów, nie porwał jej bez pytania, a jego ukrytą tajemnicą jest słabość do alkoholu albo innych kobiet. No to teraz czas na kilka scen z filmów, które zryły mi banie. Najbardziej i tak kocham Bohuna.













01 stycznia, 2015

Nocna dziewczyna



Noc. Najlepsza część doby. Najlepsze rzeczy w życiu dzieją się w nocy. Piosenki mają większy sens, rozmowy są bardziej intymne, szczere. Nocą pasjans wychodzi najlepiej. Nocą możesz ściągnąć maskę dnia i tańczyć jak wariatka. Przy okazji możesz wdepnąć w odłamki szkła po stłuczonym kilka dni wcześniej kieliszku. Możesz też płakać pół nocy i zapalić ostatniego papierosa na 'czarną godzinę'. Nocą najmocniej odczuwasz szczęście, gdy jesteś szczęśliwa. Nocą najmocniej odczuwasz smutek, gdy jesteś nieszczęśliwa. Nocą uświadamiasz sobie, że przestałaś kochać. Nocą uświadamiasz sobie, że kochasz. Noc jest też fajna, bo właśnie wtedy lecą Kardashianki


 | narzutka- sh | buty- stradivarius | spodnie- C&A| torba- wittchen|

28 grudnia, 2014

Trochę tak, a trochę nie


Mogłabym i chyba nawet powinnam wytłumaczyć z mojej nieobecności tutaj. Ale nie chcę mi się. Właśnie na tym spędziłam ostatni czas. Na uświadamianiu sobie, że nie muszę. Na lubieniu siebie. Na krzyżówkach. Na samotnych, nocnych tańcach w zagraconym ciuchami mieszkaniu. Na głośnej muzyce. Na nieprzyzwoicie głośnej muzyce. No i na pasjansach. Lubię pasjanse. Czasem na płaczu bez powodu. Czasem na płaczu z powodem. Czasem na śmiechu bez powodu. Czasem na śmiechu z powodem. Fajna ze mnie babka. Może na dniach coś tu wrzucę. Pewnie tak. Ale nie obiecuję... bo przecież nic nie muszę ;) No ale napiszcie chociaż, że cieszycie się, że żyję. Możecie skłamać. W gratisie ja i moja piękna boazeria.



05 października, 2014

Stary chlebak- DIY


Miałam sporo szczęścia, że znalazłam to cudo w lumpie. Stary, drewniany chlebak, w pięknym, starym stylu. Wystarczyło go trochę odnowić, aby prezentował się jeszcze lepiej. Podobne chlebaki oglądałam w sklepach i allegro w cenie 120-200zł, sporo oszczędziłam kupując go za całe 20zł :) Na początek musiałam zedrzeć papierem ściernym stary lakier, co jak widzicie na zdjęciach (trzecia fotka), dało już o niebo lepszy efekt. Postanowiłam go jeszcze trochę rozbielić. Wybrałam białą bejcę, bo zależało mi na tym, aby była widoczna faktura drewna. Podoba się? :)