30 kwietnia, 2016

Radosne dupki!

'Co Ty na siebie założyłaś?' 'Wyglądasz jak dziwak!' 'Boże, jak Ty wyglądasz...' 'Co Ty masz na głowie???' 'Wcześniej lepiej wyglądałaś'. 'Przytyłaś'. Brzmi potwornie niemiło, prawda? Raczej każdy z Was uzna, że takie słowa wypowiadane do drugiej osoby to znak nietaktu i złego wychowania. I macie absolutną rację. A co jeśli do tych słów dodamy żartobliwy ton, przyjacielskie'czeeeść' i śmiech? Czy wtedy te słowa zamieniają się w niewinny żart? Czy po takich słowach nie mamy prawa poczuć się urażeni? Niestety takie osoby są niemiłe, uszczypliwe i... bezkarne. No bo jak to... ? Obrażać się za żart? Sztywniara! No niestety. Uszczypliwości, nawet okraszone uśmiechem, potrafią sprawić przykrość, ewentualnie porządnie wkurzyć. Zauważyłam, że to ostatnio bardzo tendencyjne zachowanie. Nóż mi się otwiera w kieszeni, gdy ktoś sypnie takim tekstem do drugiej osoby w większym gronie i nagle ta osoba przypadkowo staje się obiektem obserwacji lub niewybrednych komentarzy innych. Oczywiście w żartach. Sama niejednokrotnie także byłam odbiorcą takich słów. Zastanawiam się wtedy, kto tym ludziom nadał prawo komentowania i oceniania wyglądu innej osoby. Przykro mi. To, że do niemiłego komentarza dodasz serdeczny śmiech, nie sprawi, że przestaniesz być wrednym dupkiem. Wtedy jesteś po prostu uśmiechniętym dupkiem.


| sukienka, torebka- lumpeks | buty- mango |

27 kwietnia, 2016

Kobalt, panterka i schizofrenia

Zdjęcia nieaktualne. Włosy nieaktualne. Pogoda nieaktualna. Dawno temu napisałam też notkę do tych zdjęć, ale jest nieaktualna. Z dnia na dzień wszystko się zmienia. Jednego dnia jestem przepełniona jednym rodzajem uczuć i myśli, a następnego dnia w mej głowie i sercu pojawiają się odwrotne. Rollercoaster. Kalejdoskop. Karuzela. Miszmasz. Groch za kapustą. Wieczna burza hormonów. Wieczny PMS. Niepohamowane szczęście. Jutro niepohamowany płacz. Rozchwianie emocjonalne. Dziś cierpliwość. Jutro brak. Dziś ambicje. Jutro całkowita bezsilność. Dziś tak. Jutro już na pewno nie. Dziś pewna siebie. Jutro najgorsza na świecie. Pomyśleć, że to wszystko kryje się pod jednym słowem. Niepewność.






|bluzka- reserved | buty- no name | spodnie, kopertówka- lump|

07 kwietnia, 2016

Mineralny Liner do brwi i powiek Vipera

Jeśli macie koleżankę, która buszuje po kosmetycznych blogach, ogląda filmiki, recenzje i tutoriale kosmetyczne to macie przechlapane jak ja. Taka bestia co chwilę wynajduję nowe, cudowne kosmetyki, które polecała Maxineczka i podsyła linki, które ukazują ich cudowne działanie. Jeszcze gorzej, jeśli ufacie jej w tej kwestii, bo za kilka godzin jesteście już w posiadaniu polecanych nowości. Tak było i tym razem. I tym razem jestem jej podwójnie wdzięczna, bo chyba w końcu znalazłam swój ideał do brwi.

Tym razem to Mineralny Liner do brwi i powiek z Vipery (posiadam odcień 03). Może i wymaga nieco wprawy, ale daje naprawdę piękny efekt. W opakowaniu jest dołączony pędzelek, który dobrze się sprawdza w swojej roli. Przejdę do plusów i minusów, żeby wytłumaczyć mój zachwyt nad tym produktem. Jak same zauważycie, plusy zdecydowanie przeważają nad minusami. Standardowo dodaję też zdjęcia bez zaznaczonych brwi (a fee!) i te z już zrobionymi ;)

PLUSY:
- kolor- 03 jest dla mnie bardzo dobry, chłodny odcień, bez rudawych tonów.

- masełkowata konsystencja, pędzelek bez problemu sunie po brwiach.
- trwałość- brwi się w idealnym stanie przez cały dzień.
- intensywność koloru można stopniować, ja odrobinę kosmetyku nakładam na dłoń, a następnie maczam pędzelek w produkcie, nadmierną ilość z pędzelka rozsmarowuje na dłoni.
- jak już wspomniałam, załączony pędzelek dobrze spełnia swoje zadanie.
- wydajność
- cena około 16 zł

MINUSY:

- gdy się przesadzi z ilością produktu, może powstać skorupka na brwiach.
- trzeba być precyzyjnym przy nakładaniu. być głupim. Mądrość boli i jest niewygodna.











31 marca, 2016

Kwiaty, wiosna i głupota

Lepiej być głupim. Mądrość boli i jest niewygodna. Lepiej być wesołym przygłupem, który nie zdaje sobie sprawy z większości spraw. Lepiej się głupio cieszyć ze wszystkiego, niż analizować, rozmyślać. Czasem lepiej nie być świadomym konsekwencji, rangi problemów i skutków niektórych decyzji. Jest odrobina prawdy w powiedzeniu 'im mniej wiesz, tym lepiej śpisz'. Mądrość boli. I to fizyczny ból. Zwłaszcza gdy wyrasta Ci ząb, który rzekomo przynosi mądrość. To ja już wolę pozostać głupia.






| spodnie, bluzka, żakiet- lumpeks | buty- F&F |

25 marca, 2016

Leather trousers

Na takie spodnie polowałam od dawna. W końcu trafiłam idealny model bez tandetnych suwaków i dziwnych wstawek. Zawsze po zakupach robię 'pokaz'. To znaczy, paraduję w nowych ciuchach po pokoju i zadaje pytania typu: Piękne prawda? Są stworzone dla mnie, nie sądzisz? Super wyglądają, no nie? Mój facet wtedy potwierdza, kiwa głową i ogólnie ma to w sumie gdzieś. Tym razem zadałam pytanie-zasadzkę. A musicie wiedzieć, że kobiety są mistrzyniami w pytaniach-zasadzkach. 

-Wyglądam w nich jak prostytutka?' (no dobra, powiedziałam 'dziwka').
- Ale ekskluzywna. 

Mój mistrz komplementu.
 




| spodnie- no name | koszula - lump | botki- allegro |

Polub mnie na fb